• Postaw na test 10:00 01.04.2016
  • Wizyty Promocyjne

    Mit o dzieciach

    W naszym społeczeństwie ciągle funkcjonuje mit, że dziecko zdrowe, silne, odporne na anemię, krzywice itp. – to dziecko tłuste. Mit ten akurat nic wspólnego z rzeczywistością nie ma! Przeciwnie: pyzata buzia, rumiane policzki oraz wałeczki tłuszczyku nie należy odczytywać jako oznak zdrowia, ale początków groźnej choroby – otyłości, z którą trudno będzie sobie poradzić w dorosłym życiu. Trzeba zdać sobie sprawę z faktu, że ilość tkanki tłuszczowej kształtuje się około czwartego roku życia i już nigdy się nie zmienia!

     

    13

     

     

    Czy wiecie Państwo, że tkanka tłuszczowa nie ginie, a tylko “zasusza” swoje komórki, czekając na okazję sprzyjającą do powiększenia swej objętości? Właśnie wówczas, gdy organizm dostanie więcej kalorii niż jest w stanie spalić, te “rezerwowe” komórki tłuszczowe zaczynają niebezpiecznie pęcznieć. I w tym miejscu – przestroga dla Was, dla rodziców, bowiem wielu z Was dąży do tego, by Wasze dziecko koniecznie było tłuste. A przecież dzieci są różne: niektóre od urodzenia są łakomczuchami i żarłokami, inne odwrotnie – niejadkami. Owszem, mądry rodzic musi dbać o racjonalne odżywianie swego dziecka, czyli takie, w którym znajdą się – we właściwych proporcjach – wszelkie składniki pokarmowe niezbędne do prawidłowego rozwoju. Lecz pozwólcie Państwo jeść dziecku tyle, ile samo uzna za stosowne: nie wolno przekarmiać, wmuszać posiłków, rozpychać żołądka. Zrozumcie, że przytycie wcale nie oznacza, że dziecko “poprawiło się”, że lepiej (zdrowiej) wygląda. Taki system wartości odłóżmy stanowczo między mity – na najwyższą półkę segmentu. No i wiedzmy, że racjonalne odżywianie, dbanie o dziecko – wcale nie oznacza dokarmiania go słodkimi bułkami, budyniami, gęstymi zupkami, słodyczami i ziemniakami. To, na co powinniśmy w żywieniu dziecka postawić, to białko, a więc jaja, mięso i chuda wędlina, twaróg, ser, jogurt, chude mleko; a także sałata, jarzyny i normalne ilości owoców (takich jak grejpfruty, arbuzy, truskawki, porzeczki oraz jabłka). Trzeba wyrzucić z diety dziecka nadmiar słodkości (także takich jak coca-cola czy kakao), produktów mącznych oraz tłuszczu. W przeciwnym razie, jeśli zostanie zaburzona równowaga węglowodanowo-białkowa, może dojść nawet do zahamowania wzrostu dziecka! I stanie się odwrotnie, aniżeli tuczący swe dziecko rodzice sądzą. Otóż “dobrze wyglądający”, mały grubasek wcale nie będzie tryskał energią i humorem, lecz będzie kaszlał i smarkał. Nie dziwcie się temu, gdyż grube dziecko szybciej się poci i – co za tym idzie – przeziębia; często jest więc po prostu zainfekowane. Dlatego otyłość nie jest oznaką zdrowia, ale choroby, która pozbawia dziecko nie tylko odporności na infekcje, ale też radości życia. Może stać się piętnem, rzucającym czarny cień na całe jego dorosłe życie – czyniąc z otyłego człowieka nieatrakcyjnego dla innych, obciążonego szeregiem smutnych dolegliwości i powikłań.
    Aby uniknąć tego piętna, warto wiedzieć, że chłopcy w wieku 2 lat – powinni prawidłowo ważyć 12-13 kg; chłopcy w wieku 5 lat – 18-19 kg; zaś chłopcy w wieku 7 lat – 23-25 kg. Dziewczynki w wieku 2 lat – 10,5-11 kg; dziewczynki w wieku 5 lat – 16,5-17 kg; natomiast dziewczynki w wieku 7 lat – 21,5-22 kg.
    dr Beata Będzińska (lekarz medycyny)

    Ładowanie