Dietetyk Wrocław - Leczenie Otyłości | Saba Odchudzanie
  • Postaw na test 10:00 01.04.2016
  • Wizyty Promocyjne

    Piękna wiosną 2011

    Karnawał i post – są jak dwie archetypowe teatralne maski, z których jedną charakteryzują usta rozciągnięte w promiennym uśmiechu, drugą zaś- usta “wygięte w podkówkę”… Grudniowe święta Bożego Narodzenia, a potem styczniowe mrozy i dżdżystości, zimowe krótkie i mroczne dni oraz rozleniwione, senne wieczory sprzyjają niestety gromadzeniu tkanki tłuszczowej. Tkanka tłuszczowa, a zwłaszcza jej nadmiar, sytuuje się – jak na złość – w najmniej pożądanych miejscach: u panów najczęściej w postaci “walizki” przed sobą, czyli brzuszka; u pań natomiast różnie- często w biodrach, talii i udach, nie szczędząc na ogół cellulitu. To, że zimową porą tyjemy, częściowo jest spowodowane obyczajowością – społeczną tradycją “świątecznego obżarstwa”, kultywowanego dzięki obrzędom karnawałowym. Karnawał zaś tylko w małej części spędzamy na tańcu, który (jak każda forma wzmożonej aktywności fizycznej) pomaga spalać nadmiar kalorii, a w dużej części – na biesiadowaniu przy stole. Na zakończenie karnawału jest jeszcze Tłusty Czwartek, podczas którego nie zjeść bomby kalorycznej w postaci pączka uchodzi niemal za grzech; a później jeszcze Ostatki – i znów pączki, i… Nadwaga gotowa! Prawda jest też taka, że zimą organizm człowieka z natury domaga się gorących dań i cukru, ponieważ “jest mu zimno”, a zatem celebrowanie karnawałowego łakomstwa – idzie na rękę biologicznym potrzebom. Aż wreszcie nadchodzi wiosna i znów chcemy być szczupłe, piękne, zdrowe i nowe – bo skierowane myślą i ciałem w kolejny nowy etap życia, tym razem słonecznego i budzącego się do egzystencji. A zatem karnawał – warto zrównoważyć wewnętrznym postem, bo przecież warunkiem zdrowia, ładnego wyglądu i radości życia jest harmonia. Chodzi o to, by wesołą i smutną maskę “złączyć” w jedną – twarz szczęśliwego człowieka.
    Zaczynamy więc od diety: wykluczamy przede wszystkim słodycze, które nie służą absolutnie nikomu i niczemu, ponieważ kalorie w nich zawarte są automatycznie odkładane, nie dając organizmowi żadnej energii. Rezygnujemy też z objadania się pulchnym, białym pieczywem, smarowanym masłem; nie pałaszujemy także makaronów, klusek i ziemniaków z tłustą omastą. Nastawiamy się na owoce i warzywa, a tłustych mięs zrzekamy się na rzecz chudych ryb. Chude ryby to np. dorsz, sola, grenadier, natomiast
    śledzie i makrela są tłuste i również należy ich unikać! Staramy się oczywiście nie zakąszać niczego między posiłkami, ponieważ nie zaplanowany posiłek (a tym właśnie jest przekąska: nadprogramowym, spontanicznym posiłkiem) organizm odłoży natychmiast. Jeżeli już koniecznie musimy coś przekąsić – niech lepiej będzie to surowa marchewka, ale na pewno nie słodki budyń, czy kandyzowane owoce lub orzeszki (w tych niewinnie wyglądających przekąskach kryje się prawdziwa – i zdradliwa zarazem! – bomba kaloryczna).
    A przed nami – kolejne święta, tym razem Wielkanocne, symbolizujące odrodzenie i duchowy rozkwit… Przygotujmy – dla siebie i swoich bliskich – delikatny i lekki świąteczny stół. Niech zakwitną na nim kwiaty, które nasycą i ucieszą nasze oczy; a na talerzykach – niech zaroi się od szczypiorku, rzodkiewek, zielonych ogórków. Jajka – udekorujmy majonezem nisko tłuszczowym! Na tegoroczną Wielkanoc upieczcie, miłe Panie, ciasta typu LIGHT! Zaskoczą one podniebienia całej rodziny swą pysznością i słodkością, a Panie Domu – zaskoczą wszystkich szczupłością. Zatem – specjalnie dla łasuszków – przedstawiam kilka słodkich wersów, które osłodzą Waszą wyobraźnię i pomogą wytrwać w dietetycznych postanowieniach! Smacznego!

     

    15

     

    SŁODKA UCIECHA ŚWIĄTECZNA
    Keks rumowy z białek
    4 białka, 1 szkl. słodziku (przeznaczony do pieczenia), 1 laska wanilii (starta), ok 15 dkg margaryny, 1 aromat rumowy, 1,5 szkl mąki, 1 łyżeczki proszku do pieczenia.

    Białka ubijamy na sztywną pianę, do ubitej piany dodajemy małymi porcjami słodzik i startą laskę wanilii, całość ucieramy ok 15 min. Następnie dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i ciepłą roztopioną margaryną, całość ucieramy. Na koniec dodajemy aromat rumowy, wymieszać, wyłożyć ciasto do wysmarowanej niewielką ilością tłuszczu formy. Pieczemy w nagrzanym piekarniku ok 20 min.
    Mazurek
    30 dkg mąki
    20 dkg niskokalorycznej margaryny
    3 łyżki słodziku w proszku – przeznaczonego do pieczenia
    3 ugotowane żółtka, 1 żółtko surowe
    1 tabliczki czekolady
    1 łyżka cukru

    Margarynę utrzeć ze słodzikiem na puszystą masę, dodać mąkę i zagnieść z ugotowanymi żółtkami i surowym. Całość schłodzić i rozwałkować na prostokątny placek. Piec w temperaturze 200 stopni – gorący placek posypać tartą czekoladą i udekorować owocami.
    Babka wielkanocna
    50 dkg mąki
    5 żółtek
    30 dkg margaryny niskokalorycznej
    2 łyżki słodziku w proszku (do pieczenia)
    1 łyżka cukru
    5 dkg drożdży
    1 litra chudego mleka
    5 dkg rodzynek

    W mące zrobić dołek, rozkruszyć drożdże i wlać połowę letniego mleka. Dodać 1 łyżkę słodziku i 1 łyżkę cukru. Całość wyrobić, pozostawić do wyrośnięcia. Pozostałe mleko, 1 łyżkę słodziku i 5 żółtek wyrobić, dodać rozpuszczoną margarynę i szczyptę soli, wyrobić i dodać rodzynki. Wyrośnięte ciasto wymieszać z utartymi pozostałymi składnikami. Ciasto przełożyć do formy i piec do godziny w temperaturze 180 stopni.

    Truskawkowy sernik na zimno
    50 dkg truskawek
    2 łyżki słodziku w proszku
    2 serki homogenizowane truskawkowe niskokaloryczne
    1 opakowanie galaretki truskawkowej
    3 łyżeczki żelatyny

    Truskawki, słodzik, serki homogenizowane zmiksować. Do gotowej masy dodajemy rozpuszczoną żelatynę, całość przekładamy do tortownicy, pozostawiamy do stężenia. Stężoną masę ozdabiamy truskawkami i zalewamy galaretką.

    Sernik
    30 dkg mąki
    aromat waniliowy
    1 łyżka słodziku w proszku (do pieczenia)
    1 żółtko
    2 łyżki jogurtu naturalnego
    15 dkg margaryny niskokalorycznej
    Masa twarogowa:
    50 dkg chudego białego sera
    3 łyżki słodziku w proszku
    3 jajka
    4 łyżki margaryny
    2 łyżki mleka w proszku
    aromat waniliowy
    2 łyżki budyniu waniliowego

    Z podanych składników zagnieść ciasto, 2/3 porcji rozwałkować, wylepiając spód tortownicy. Upiec na złoty kolor w temperaturze 180 stopni. 3 jajka utrzeć ze słodzikiem, dodają aromat waniliowy i twaróg. Dodawać stopniowo przestudzoną margarynę, mleko w proszku oraz budyń. Masę dokładnie wyrobić, układając na wcześniej upieczonym spodzie.
    Pozostałe ciasto rozwałkować, wycinając ozdoby, ułożyć na masie serowej, posmarować rozmąconym jajkiem. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 50 minut.

    Dr Beata Będzińska (lekarz medycyny)

    Ładowanie